Grubo ponad siedem lat trwa już przygoda Roberta z ekipą Bayernu Monachium. Nic zatem dziwnego, że w kuluarach pojawiają się głosy, które wieszczą rychły transfer Lewandowskiego. Czy taki scenariusz jest jednak możliwy? Jeśli tak to gdzie powinien trafić najlepszy piłkarz w historii polskiego futbolu? W niniejszym artykule spróbujemy się nad tym wspólnie zastanowić. Zapraszamy do lektury.

Robert Lewandowski Bayern. Czy już pora na rozstanie?

Osoby odpowiedzialne za transfery w ekipie Die Roten to prawdziwi mistrzowie w swoim fachu. W najnowszej historii najbardziej utytułowanego klubu piłkarskiego w Niemczech przeprowadzili oni bowiem kilka tak znakomitych transakcji, że ręce same składają się do oklasków. Jedną z najbardziej udanych, jeśli nie najbardziej udaną była oczywiście ta związana z przenosinami Lewego do stolicy Bawarii. Gdy zatem ktoś zapyta Was, ile kosztował transfer Lewandowskiego do Bayernu, to macie już gotową odpowiedź. Okrągłe zero.

Lewandowski

Związek Bayern-Lewandowski ma już w tej chwili ponad siedmioletni staż. Jak w każdej nawet najlepszej relacji pojawiają się więc pierwsze zgrzyty. Włodarze monachijczyków dają Polakowi powoli do zrozumienia, że wyruszają w poszukiwania jego młodszego następcy. Lewy odpowiada im na to w najlepszy możliwy sposób — zdobywając kolejne cenne gole.

Takie przysłowiowe „przeciąganie liny” nie może jednak trwać w nieskończoność. Za chwilę cierpliwość po którejś ze stron z całą pewnością ulegnie wyczerpaniu. Jesteśmy więc bardzo ciekawi, kto wymięknie jako pierwszy.

Pojawiają się liczne głosy, że może być to reprezentant Polski. Czy i gdzie mógłby zatem powędrować? O tym w paru słowach w kilku poniższych akapitach.

Transfer Lewandowskiego – Real Madryt

Nie da się ukryć, że najczęściej przewijającym się kierunkiem na transfer Roberta Lewandowskiego jest Madryt. A konkretnie najbardziej utytułowany klub z tego miasta tj. Real. Pierwsze plotki związane ze zmianą barw klubowych na białe przez Lewego pojawiały się już późną wiosną 2013 roku. To wtedy dokładnie 24 kwietnia Robert ośmieszył Królewskich w półfinałowym meczu Ligi Mistrzów, strzelając im aż cztery gole. Od tej pory prawdziwą obsesją prezesa Florentino Pereza stało się ściągnięcie w szeregi ukochanego klubu pewnego stosunkowo młodego „kopacza” znad Wisły.

Jak doskonale wiemy, misja ta nie zakończyła się powodzeniem aż po dzień dzisiejszy. Temat jednak co rusz powraca jak bumerang. Co ciekawe pojawił się także podczas ostatniego okienka transferowego. Rodzi się więc pytanie, czy transfer ten kiedykolwiek może dojść do skutku. Odpowiedź na nie być może poznamy już za kilka miesięcy. Życie pisze bowiem rozmaite scenariusze.

Transfer Lewandowskiego – Manchester City

Drugim z wymienianych kierunków, w którym mógłby podążyć 33-latek jest angielski Manchester City. Głównym determinantem jego przenosin do drużyny popularnych Obywateli jest rzecz jasna osoba ich szkoleniowca Pepa Guardioli.

W przeszłości współpraca na linii Guardiola-Lewandowski układała się znakomicie. Przypomnijmy, iż to właśnie hiszpański trener był jednym z pierwszych pomysłodawców ściągnięcia Lewego do stolicy Bawarii. Dlaczego by więc nie mieli spotkać się ze sobą ponownie? The Citizens mają w garści wszystkie atuty, które są w stanie skusić Lewego do przeprowadzki.

Po pierwsze dysponują odpowiednimi środkami. Po drugie klub rok za rokiem bije się o najwyższe cele zarówno na krajowym podwórku, jak i na europejskich salonach. Ambicje Roberta byłyby więc bez wątpienia zaspokojone. No i po trzecie w zespole brakuje aktualnie napastnika z prawdziwego zdarzenia. Ciężar zdobywania goli spocząłby więc na barkach gracza urodzonego w Warszawie, a jak doskonale wiemy, on czuje się w takich sytuacjach jak ryba w wodzie. Czy jest to więc wymarzone miejsce na ostatnie lata kariery kapitana reprezentacji Polski? Chyba nie do końca. Wydaje się, że jest jedna lokalizacja, w której mogłoby być mu jeszcze lepiej.

Transfer Lewandowskiego – MLS

Wielu zawodników mimo zarabiania olbrzymich sum przez cały okres trwania swojej kariery chce dorzucić do swojego domowego budżetu kolejnych „kilka” groszy także na samym finiszu sportowej drogi. Spore grono wybiera grę w odległych zakątkach świata, a najbardziej popularnymi kierunkami są chociażby Chiny czy też Arabia Saudyjska.

Często zdarza się jednak, że gwiazdy światowego futbolu po raz ostatni grają w piłkę na profesjonalnym poziomie na terenie Ameryki Północnej, a konkretnie w Stanach Zjednoczonych. Kluby zrzeszone w tamtejszej lidze MLS potrafią zapłacić naprawdę sporo. Przykładowo taki Javier Hernandez, a więc były piłkarz m.in. Manchesteru United zarabia około 6 mln dolarów rocznie.

Czy przenosiny Roberta Lewandowskiego w te rejony globu są więc prawdopodobne? Oczywiście, że tak. Popularny Lewy niejednokrotnie wspominał w wywiadach, że USA to bardzo ładny kraj i gra na tamtejszych boiskach byłaby nie lada przyjemnością. Kto zatem wie. Być może za kilka lat będzie nam dane oglądać Roberta w koszulce zespołu z Los Angeles bądź z Nowego Jorku. Niczego nie można wykluczyć.

Transfer Roberta Lewandowskiego do polskiej ligi?

No i na koniec paradoksalnie najbardziej egzotyczny kierunek. Czy istnieje w ogóle jakakolwiek szansa na powrót Lewandowskiego do Polski? Teoretycznie tak. Przykładem takiego zachowania mogłyby być chociażby transfery Łukasza Piszczka czy też Kuby Błaszczykowskiego. W praktyce jednak taki scenariusz naszym zdaniem jest zupełnie niemożliwy. Dlaczego? Robert pokazał już bowiem wielokrotnie, że dla niego najważniejsza jest walka o najwyższe cele. Z przykrością musimy zatem stwierdzić, że w naszym pięknym kraju żaden klub nie byłby w stanie mu tego zapewnić. Smutne, lecz prawdziwe.

Wiadomości Piłkarskie